Friday, January 3, 2014

Halibut z Salsą z Mango

English Version


Witam w Nowym Roku!:) Trudno uwierzyć, że to już 2014! Czas biegnie jak szalony:) Życzę Wam wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok, oby Wasze marzenia się spełniały i plany realizowały (najlepiej bez większego wysiłku!):) Wszystkiego dobrego, pięknego i oczywiście smacznego!:) A dziś, tak na pierwszy rzutu w tym młodym jeszcze 2014, pyszna ryba z równie pyszną salsą:) Świetne zestawienie. Salsa jest naprawdę super orzeźwiająca i wspaniale się komponuje z rybką. Pasowałaby do każdego rodzaju białej ryby. W okresie wiosenno-letnim rybę najlepiej wrzucić na grilla, będzie jeszcze lepsza! Polecam bo danie wyszło doskonałe:) 
Na podstawie przepisu ze strony My Recipes.


Składniki (dla 4 osób):

Ryba:
około 450g/1lb filetu z halibuta
sól i pieprz
1/8 szklanki oliwy z oliwek
sok i skórka z 1 limonki
2 ząbki czosnku - zmiażdżone
1/4 cebuli - posiekana drobno
1 łyżka posiekanej kolendry

Salsa:
1 duże mango - pokrojone w małą kosteczkę (wyjdzie około 1 1/2 szklanki)
1 szklanka pokrojonych w kosteczkę małych pomidorków koktajlowych
1/2 szklanki posiekanej cebuli
2 łyżki posiekanej kolendry
2 łyżki soku z limonki
1 łyżka octu jabłkowego
1 ząbek czosnku - zmiażdżony
1/2 łyżeczki cukru
sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Rybę umyć, osuszyć i podzielić tak jak chcecie (u mnie na cztery kawałki). Oprószyć solą i pieprzem i włożyć do woreczka foliowego typu zip-lock. Można też do miski.


Oliwę wymieszać z sokiem i skórką z limonki, czosnkiem, cebulą oraz kolendrą. Tak przygotowaną marynatę wlać do ryby i zamknąć woreczek (lub przykryć miskę) i odłożyć na minimum 30 minut.



W tym czasie wymieszać w misce wszystkie składniki na salsę. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Możecie też dodać więcej octu czy soku z limonki.




Rybę wyjmujemy z marynaty pieczemy na grilu (około 3 minuty z każdej strony) lub w piekarniku (u mnie funcja broil medium - około 13 minut).

Rybę podajemy posypaną salsą z ryżem lub upieczonymi ziemniakami.



Polecam i smacznego!:)

Friday, December 20, 2013

Życzenia Świąteczne / Christmas Wishes




Kochani!

Po wielu dniach a może nawet tygodniach przygotować czas rozpocząć świętowanie!:) I właśnie na ten czas świętowania w gronie rodziny i przyjaciół, w domu rodzinnym lub daleko od niego, wśród znajomych twarzy a może pośród całkiem nowych, chciałabym Wam złożyć serdeczne życzenia wspaniałych, radosnych i przede wszystkim smacznych Świąt Bożego Narodzenia! Świętujcie i radujcie się tym szczególnych czasem. A na kolejny rok... aby marzenia się spełniały i plany realizowały:) Wszystkiego dobrego!:) Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuje że tutaj zaglądacie i zapraszam ponownie!:) Do zobaczenia w Nowym 2014 Roku!:)

My dear Readers and Followers!

After days and even weeks of preparations now it's time to celebrate!:) I would like to wish you a wonderful Holidays! Have a great time with your friends and family. After shopping, cooking, baking, decorating, etc. there is time to sit down, relax and enjoy this special time of the year:) And that's what I want to wish you today:) Enjoy!:)
Merry Christmas and a very happy New Year!:) See you next year!:)

Marzena

Thursday, December 19, 2013

Ciasteczka z Orzechami

English Version


Te ciasteczka to próba odtworzenia świątecznych ciasteczek mojej teściowej:) Nieudana:) Ale nie znaczy to, że ciasteczka były niedobre!:) Są kruche, maślane po prostu pyszne!:) Super się z ciastem pracuje, wałkuje i wycina. Bez dodatku cukru w cieście ale za to obficie posypane cukrem na górze. Pycha! Spróbujcie:)


Składniki (na około 80 ciasteczek):

300g/10.5oz mąki pszennej
226g/8oz/2 sticks masła
szczypta soli
3 żółtka

około 1 szklanki posiekanych orzechów włoskich
3 łyżki grubego cukru (u mnie sugar in the raw)
1 białko

Wykonanie:

Z mąki, masła, soli i żółtek zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, spłaszczyć na dyski, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na około 2 godziny (a można i na całą noc).



Ciasto rozwałkować na lekko omączonej powierzchni i wycinać ciasteczka (dość grubo wałkować). Ja miałam formki o średnicy około 5cm/2inch (kółko, serce i gwiazdka).


Następnie ciasteczka posmarować roztrzepanym białkiem i posypać orzechami i cukrem.



Piec w piekarniku nagrzanym do 200C/395F przez około 12 minut.


Wyjąć, wystudzić i się częstować. Przechowywać w puszce.



Polecam i smacznego!:)

Tuesday, December 17, 2013

Kapusta z Grzybami

English Version


Czas na ostatnie danie wigilijne, którym się chce z Wami w tym roku podzielić. Kapusta z grzybami. Znów z domu mojego męża, u mnie jada się kapustę z grochem. Z grzybami jest pyszna! Serwuję ze smażonym karpiem. Kapustę możecie przygotować wcześniej. Ona im częściej jest podgrzewana tym jest lepsza:) Palce lizać! Zaserwowana z kotletem też smakuje wyśmienicie ale u nas jakoś tylko na Wigilię się pojawia:)
Może ktoś skorzysta z przepisu:) Polecam!:)


Składniki:

2 słoiki kapusty kiszonej (860g/30oz każdy)
2 łyżki masła
2-3 liście laurowe
1/2 łyżeczki ziarenek ziela angielskiego
1/2 łyżeczki ziarenek pieprzu
3/4 łyżeczki kminku
około 75g/2.6oz suszonych grzybów
sól, pieprz do smaku
woda

Wykonanie:

Grzyby zalać szklanką wody, odłożyć najlepiej na całą noc, następnie zagotować i gotować aż będą miękkie. Odcedzić, zachowując wodę w której się gotowały i posiekać na mniejsze kawałeczki.

Kapustę przepłukać zimną wodą.


Przełożyć do garnka, zalać wodą, zagotować i odciedzić.
Znow zalać wodą - do 3/4 wysokości kapusty. Dodać masło, liść laurowy, ziele, pieprz i kminek i zagotować.


Gotować na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, około 15-20 minut.

Następnie dodać grzyby oraz około 1/2-3/4 szklanki wody w której się gotowały i gotować jeszcze jakieś 20-30 minut aż kapusta będzie miękka. Zdecydowanie jej ubędzie. Doprawić solą i pieprzem.
Ja podaję z usmażoną rybą. Im częściej kapusta jest odgrzewana tym jest według mnie lepsza.


Polecam i smacznego!:)


Sunday, December 15, 2013

Kluski z Makiem

English Version


Czas na obiecane kluski z makiem:) Nie znam nikogo kto by właśnie takie kluski serwował na Wigilię:) Z domu mojego męża. Właśnie tak się je robi u niego i tak robiła też jego babcia. Kluseczki muszą być malutkie i miękkie, wtedy smakują najlepiej. Ciasto robi się jak na kopytka. Później już tylko wszystko wymieszać z masą makową i gotowe. Ja je wprost uwielbiam i odkąd pierwszy raz spróbowałam goszczą na moim stole co roku!:) Spróbujcie, może i Wam posmakują:)


Składniki:

1.2kg/2.6lb ziemniaków
1 żółtko
2 - 2 1/2 szklanki mąki pszennej
sól

porcja masy makowej (z 300g/10.5oz maku)


Wykonanie:

Ziemniaki ugotować, przecisnąć przez praskę lub ugnieść tłuczkiem. Dodać żółtko i mąkę (stopniowo) i zagnieść ciasto jak na kopytka. Ciasto ma być miękkie, jak dacie za dużo mąki to kluseczki będą twarde. To jest ciasto jak na kopytka i mniej więcej tak samo powinno wyglądać.
Urywać kawałki ciasta, robić z nich cieniutki wałeczek (naprawdę cieńki musi być) i kroić małe kluseczki. Kluseczki powinny być mniejsze niż tradycyjne kopytka (u mnie mają około 1inch/2.5cm).



Gotować w osolonej wodzie, około 2 minuty po tym jak wypłyną na powierzchnię.


Wyjmować łyżką cedzakową i przekładać do miski z zimną wodą. Następnie odcedzić.


Wymieszać z masą makową.


I podawać.


Polecam i smacznego!:)