Friday, December 21, 2012

Wesołych Świąt! Happy Holidays!



Kochani Czytelnicy, Odwiedzający albo tylko Zaglądający tutaj!:) 

Zdrowych, wesołych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia dla Was i Waszych Rodzin i Przyjaciół! A na zbliżający się wielkimi krokami kolejny już Nowy Rok... wszystkiego o czym tylko marzycie aby się spełniło a to co planujecie aby Wasze było:)
Odpoczywajcie, świętujcie i radujcie się tym szczególnym czasem:) Wszystkiego dobrego!
Do zobaczenia w przyszłym roku!:)
Marzena


My dear Readers and Followers!:)

May the joy of this Holiday Season fill your heart and brighten your days!:)
Merry Christmas and a happy New Year for you, your families and friends!:) 
Enjoy!:) All the best and see you next year!:)
Marzena


Tuesday, December 18, 2012

Kompot z Suszonych Owoców

English Version


Kompot z suszonych owoców pojawia się na stole wigilijnym chyba każdej rodziny. Albo traktujemy go jako napój i popijamy podczas tego wyjątkowego wieczoru albo stanowi on osobne danie i podawany jest z dużą fasolą, tzw. jasiem. U mnie tak właśnie jest. Uwielbiam to danie!:) Jest wyjątkowe bo pojawia się tylko raz w roku na naszym stole:)
Mój kompot jest bardzo intensywny i aromatyczny. Daję dużo owoców i przypraw, cudownie pachnie w domu podczas gdy się gotuję. Nie jest za słodki, jeśli lubicie bardziej słodki to możecie dodać więcej cukru:) Może ktoś skorzysta z przepisu?:) Polecam!:)

Składniki (na około 1.5 litra kompotu):

227g/8oz suszonych jabłek
200g/7oz suszonych gruszek lub brzoskwini
454g/1lb suszonych sliwek
200g/7oz suszonych moreli
2 garści suszonych czeresni

1 łyżeczka goździków (całych)
4 gwiazdki anyżu
1 kawałek kory cynamonu
6 łyżek cukru
15 szklanek wody



Wykonanie:

Do dużego garnka wsypać wszystkie owoce, dodać goździki, anyż, cynamon oraz cukier i zalać wszystko wodą. 

Gotować około 20-25 minut. Gotowe. Ja zostawiam troszkę owoców i dodaję do kompotu a resztę wyrzucam.


Polecam i smacznego!:)

Saturday, December 15, 2012

Ciasto Cygan

English Version


Bardzo smaczne i bardzo świąteczne ciasto:) Ciekawie wygląda i tak właśnie ze świetami mi się kojarzy:) Nie mam pojecia dlaczego nazywa się cygan:) Ciemne ciasto to jak makowiec, mokry a jednocześnie naprawdę delikatny. Następnie albo robimy biszkopt albo można użyć biszkoptów. Do tego galaretka i pyszny budyniowy krem! No czego chcieć więcej? Prawdziwa, świąteczna uczta:) Polecam i to bardzo! Przepis z notatek mojej mamy ale zmieniony troszkę przeze mnie:) Przede wszystkim zredukowalam ilość cukru:) Wypróbujcie ale zaznaczam, że jest troszkę pracochłonne no i trzeba mielić mak:)

Składniki:

Ciasto Makowe:
150g/5.3oz/12 łyżek (1 1/2 sticks) masła - miękkiego
1 szklanka cukru pudru
6 jajek (osobno białka i żółtka)
100g/3.5oz miodu (około 1/3 szklanki)
6 czubatych łyżek kakao
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
300g/10.5oz maku
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Biszkopt:
3 jajka (osobno białka i żółtka)
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki mąki pszennej
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki oleju

Krem:
1/2 litra mleka
4 łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
227g/8oz (2 sticks) masła - miękkiego

Polewa:
227g/8oz ciemnej czekolady (gorzka, mleczna lub mieszana)
3/4 szklanki kremówki
1 łyżka masła

Ponadto:
2 czerwone galaretki (75g/2.6oz każda)

Wykonanie:

Ciasto Makowe:
Najlepiej dzień wcześniej zalać mak gotującą się wodą, przykryć i zostawić na całą noc. Następnego dnia mak odcedzić (najlepiej na bardzo drobnym sitku) i zmielić przynajmniej dwa razy.


Masło utrzeć z żółtkami i cukrem pudrem.


Cały czas ucierając dodać mak i miód i ucierać około 10-15 minut. Następnie dodać resztę składników: przesianą mąkę ziemniaczaną, kakao, sodę, cynamon oraz ekstrakt migdałowy i utrzeć aby wszystkie składniki się połączyły.


Na końcu ubić białka na sztywno, dodać je do masy i dobrze ale delikatnie wymieszać.


Ciasto przelać do wyłożonej pergaminem lub papierem do pieczenia foremki o wymiarach 23x32cm/9x13inch i piec w 175C/350F przez około 1 godzinę (do suchego patyczka).


Wyjąć, wystudzić i ostrożnie przekroić na dwa blaty. Ostrożnie bo ciasto jest naprawdę delikatne i miękkie i łatwo je złamać.

Biszkopt:
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Cały czas ubijając stopniowo dodawać cukier (po 1-2 łyżki) i dobrze ubijać po każdym dodaniu. Następnie dodawać stopniowo po jednym żółtku. Dodać ekstrakt. Mąkę przesiać z mąką ziemniaczaną oraz proszkiem do pieczenia i dodać do ubitych jaj. Wymieszać dobrze ale delikatnie. Na końcu dodać olej i znów dobrze wymieszać. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem albo popsikanej pam-spray foremki o wymiarach 23x32cm/9x13inch i piec około 20-25 minut. Wyjąć, wystudzić do zimna.
Następnie małą szklanką lub foremką do ciastek o średnicy 2inch/5cm wyciąć w biszkopcie kółka.


Wycięte kółeczka nie będą nam potrzebne do tego ciasta, można je wykorzystać do innego deseru albo po prostu zjeść z kubkiem gorącego kakao:)

Krem:
Odlać około 1/2 szklanki mleka i wymieszać z mąką ziemniaczaną, pszenną oraz z cukrem. Resztę mleka zagotować z wanilią. Na gotującę się mleko wlać mieszankę z mąkami i cały czas mieszając gotować aż zgęstnieje - zrobi się budyń. Wystudzić do zimna.


Miękkie masło utrzeć na puch. Cały czas ucierając dodawać stopniowo zimny budyń.

Składamy ciasto:
Galaretki rozpuścić w 3 szklankach wody i odstawić aż prawie stężeją. Muszą być naprawdę tężejące!
Jedną część makowego ciasta włożyć do blaszki (jeśli używamy biszkoptów bo wtedy galaretka może nam wypłynąć na boki ciasta) lub położyć na dużej desce, rozsmarować na nim połowę kremu.


Następnie ułożyć biszkopty (luźno, zachowując odstępy między nimi) lub położyć upieczony biszkopt z wyciętymi dziurkami.


Do dziurek w biszkopcie wlać powoli tężejącą galaretkę (lub pomiędzy biszkopty) i włożyć do lodówki na chwilkę (aż galaretka całkowicie stężeje).


Następnie wyjąć z lodówki, rozsmarować drugą część kremu i przykryć drugim blatem makowego ciasta.



Polać polewą, udekorować jeśli chcecie i włożyć do lodówki (najlepiej na całą noc).


Polewa:
Czekoladę posiekać i wsypać do miski. Kremówkę zagotować razem z masłem (albo na kuchence na małym gazie albo w mikrofali). Gorącą kremówką zalać czekoladę. Zostawić na 1-2 minuty a następnie energicznie wymieszać aż do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Jeśli czekolada nie chce się rozpuścić włożyć do mikrofali na 30 sekund czy 1 minutę. Następnie pozostawić polewę aby przestygła, nie musi być zimna, lekko ciepła jest OK i ubić lekko (najlepiej mikserem albo małą trzepaczką). Polać ciasto.

Ciasto kroić ostrym nożem bo jest bardzo delikatne i podawać. Najlepsze następnego dnia.


Polecam i smacznego!:)

Tuesday, December 11, 2012

Piernik na Guinnessie II

English Version


Kolejny piernik i kolejny na piwie Guinness:) Tak nam zasmakował ten poprzedni, że zrobiłam jeszcze raz ale tym razem z przepisu Nigelli z książki "Nigella Kitchen". Można też znaleźć ten przepis tutaj. Ten jest niższy ale równie pyszny i równie szybko znikał u nas... już myślałam, że zniknie zanim  pstryknę mu jakieś zdjęcie:) Ten jak dla mnie jest idealny bez dodatków typu polewa czy lukier:) Po prostu złapać kawałek do ręki w drodze do samochodu albo schować na drugie śniadanko do szkoły czy pracy:) Taki mniej reprezentacyjny bym powiedziała:) Ale jak podacie z bitą śmietaną, zwłaszcza taką doprawioną cynamonem (mniam!) będzie się znakomicie prezentował na świątecznym stole:) U nas zniknął błyskawicznie! Może spróbujcie? Polecam bo warto go zrobić:)

Składniki:

Piernik:
10 łyżek masła
1 szklanka brązowego cukru
1 szklanka piwa Guinness
1 szklanka golden syrup (ja użyłam melasy)
2 łyżeczki mielonego cynamonu
2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczeki mielonych goździków
1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
2 łyżeczki sody
2 szklanki mąki
2 jajka
1 1/4 szklanki śmietany

Cynamonowa bita śmietana:
1 szklanka kremówki
3 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu

Wykonanie:

Do garnka wrzucić masło, wlać piwo, syrup/melasę, wsypać cukier oraz przyprawy. Rozpuścić na małym ogniu.



Następnie zdjąć z ognia, dodać mąkę z sodą (najlepiej przesianą) i wymieszać dobrze, np. małą trzepaczką.


Śmietanę wymieszać z lekko roztrzepanymi jajkami i dodać do masy. Wymieszać.
Ciasto przelać do prostokątnej formy 23x32cm/9x13inch, wyłożonej folią aluminiową (folię natłuścić, np. psikając pam-spray).


Piec w piekarniku nagrzanym do 325F/160-165C przez około 45-50 minut.


Wystudzić, kroić na kwadraty i podawać.


Jeśli chcecie podawać z ubitą śmietaną: kremówkę wlać do garnka lub miski, dodać cukier i cynamon i ubić na sztywno. Podawać z piernikiem.



Polecam i smacznego!:)

Saturday, December 8, 2012

Piernik na Guinnessie

English Version


Dziś proponuję Wam niesamowity przepis na piernika! Jest delikatny, wilgotny, aromatyczny i po prostu rozpływający się w ustach!:) I nie zgadlibyście, że tam piwo siedzi:) Nie czuć go ale dodaje ciastu dodatkowego smaku:) Pyszny po prostu a podczas pieczenia unosi się w domu super piernikowy zapach! Nic tylko zawołać, że święta przyszły!:) Dodatkowo prosty do zrobienia a więc w sam raz na przedświąteczną bieganinę:) No musicie zrobić aby się przekonać jaki jest dobry!:))) Polecam!:)
Przepis pochodzi z tej strony. Nie dodałam tylko białego pieprzu bo akurat nie miałam ale za to dosypałam odrobinę kardamonu. Niebo w gębie!:)

Składniki:

Ciasto:
2/3 szklanki (160ml) ciemnego piwa guinness
2 szklanki mąki pszennej (u mnie 325g)
2 łyżki kakao
1 1/4 łyżeczki sody
2 łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
2 duże jajka
1/2 szklanki cukru
1/3 szklanki jasnego brazowego cukru
2/3 szklanki (160ml) melasy
3/4 szklanki (180ml) oleju

Polewa:
3 łyżki kakao
3 łyżki cukru
3 łyżki wody
3 łyżki masła
1 łyżka jasnego syropu kukurydzianego (opcjonalnie)

Wykonanie:

Piwo zagotować na kuchence lub w mikrofali (wystarczy minuta w mikrofali ale uwaga spieni się jak będzie bąbelkować więc potrzebujecie większe naczynie na nie).


W misce wymieszać trzepaczką (albo przesiać) mąkę, kakao, sodę, imbir, cynamon i kardamon. Odłożyć.


Jajka wbić do misy miksera, dodać oba cukry i melasę i zmiksować na gładką masę. Następnie dodać olej i znów zmiksować.


Do masy jajecznej dodawać na zmianę suche składniki oraz piwo (mąka, piwo, mąka, piwo i mąka). Miksować dobrze po każdym dodaniu.
Masę przelać do kwadratowej foremki o boku 23cm/9inch, wyłożonej papierem do pieczenia lub pergaminem.


Piec w piekarniku nagrzanym do 175C/350F przez około 50-60 minut, do suchego patyczka (ja piekłam 52 minuty). Wyjąć i wystudzić na kratce.


Wszystkie składniki na polewę włożyć do małego garnuszka i podgrzać aż się wszystko rozpuści. Polać ciasto. Poczekać aż zastygnie, kroić i podawać.


Polecam i smacznego!:)

Tuesday, December 4, 2012

Choinki z Piernika

English Version


Super pomysł!:) Świetne jako dekoracja świątecznego stołu albo prezent:) Można zapakować w jakiś ładny, świąteczny woreczek i obdarować kogo tylko chcecie:) Musicie się tylko zaopatrzyć w pięć foremek - kółek o różnej średnicy oraz... troszkę czasu:) Bo są niestety trochę pracochłonne ale warto je przygotować bo wyglądają naprawdę uroczo no i kto by nie chciał dostać takiego fajnego, jadalnego prezentu?:) Polecam przygotować!:) Pomysł znalazłam na stronie ugotuj.to ale zmieniłam trochę ciasto bo nie dało się z nim pracować jak zrobiłam zgodnie z tamtym przepisem. Wy możecie oczywiście użyć Waszego ulubionego ciasta na pierniczki. Tutaj chodzi głównie o pomysł. Fajny pomysł:)

Składniki (na 10-13 choinek):

Ciasto:
1 1/2 szklanki miodu
200g/7oz (14 łyżek) masła
6 łyżek przyprawy do piernika
1/2 szklanki cukru pudru
850g/30oz mąki pszennej
1 łyżeczka sody
szczypta soli
1 jajko

Lukier:
2 białka
2-3 szklanki cukru pudru

Wykonanie:

Miód, masło, cukier i przyprawę do piernika rozpuścić (nie gotować).


Odstawić aby masa lekko przestygła.
Mąkę przesiać z solą i sodą. Dodać do niej masę miodową oraz lekko roztrzepane jajko i zagnieść ciasto. Będzie dość luźne. Podzielić na połowę, zawinąć każdą część w folię spożywczą i włożyć do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.



Następnego dnia ciasto rozwałkować dość grubo. Wycinać kółka o różnej wielkości oraz małe gwiazdki na czubek choinki.


Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub pergaminem i piec w piekarniku nagrzanym do 175C/345F.


Czas pieczenia uzależniony jest od wielkości foremki, oto jak ja przygotowałam moją choinkę:

Przygotowałam 5 foremek-kółek o średnicy:

4inch - piekłam 13 minut
3 1/2inch - piekłam 12 minut
3inch - piekłam 12 minut
2 1/2inch - piekłam 11 minut
2inch - piekłam 9 minut

Oraz foremke w kształcie gwiazdki o średnicy 1inch i piekłam je 6 minut.

Chodzi o to aby każde kółko było troszkę mniejsze od poprzedniego - 4inch to około 10cm. Najlepiej upiec najpierw kółka jednej wielkości, później następne itd. Upieczone pierniczki wystudzić na kratce.


Przygotować lukier: ubić białka na sztywno. Cały czas ubijając dodawać cukier puder aż otrzymamy gęsty lukier. Można dodać do lukru ekstrakt waniliowy.


Używając przygotowanego lukru budujemy choinki. Składamy zaczynając od największego kółeczka i kończąc na najmiejszym. Potrzebujecie około 1 1/4 łyżeczki lukru aby skleić dwa pierwsze ciasteczka, potem używamy już mniej i mniej. Naciskamy delikatnie każde kółeczko aby lukier ładnie wypłynął na boki, wtedy choinka będzie ładnie wyglądała. Na czubku umieszczamy gwiazdkę.



Odstawiamy choinki aby lukier zastygł. Moje stały kilka godzin na blacie w kuchni.


Tak przygotowane choinki można jeszcze ozdobić jakimiś świątecznymi posypkami, kolorowym lukrem lub posypując cukrem pudrem imitując śnieg.


Tutaj zapakowane czekają na szczęściarzy, którzy je dostaną:)


Polecam i smacznego!:)

Saturday, December 1, 2012

Pierniczki II

English Version


Czas rozpocząć przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia!:) To mój ulubiony okres w roku! W tym czasie najbardziej to lubię zamknąć się w kuchni i poszperać w garnkach, wypróbować jakieś nowe przepisy, wymyślić coś fajnego itp. itd:)))) Czasu za wiele nie mam ale parę przepisów na blogu musi się znaleźć w tym okresie:) Tak więc zaczynamy:) A zaczynam od super przepisu na pierniczki! Fajnie się z ciastem pracuje, wałkuje, wycina i w ogóle:) Jedyna wada to taka, że jeśli chcecie jakieś bardzo precyzyjne kształty, jak np. śnieżynki to jakoś nie zachowują aż tak ładnego kształtu po upieczeniu. Najlepsze takie grubsze! Tak więc foremki w ruch!:) Warto zrobić i warto robić już teraz aby zmiękły do Świąt:) Dekorowanie można zostawić na okres przedświąteczny a upieczone pierniki włożyć do zamkniętego pojemnika i niech sobie tak siedzą do Bożego Narodzenia!:) No jeśli wytrzymają aż tak długo... bo moje, mimo że twardawe to znikają w zastraszającym tempie... musze chyba schować!:) 
Polecam do wypróbowania!:) Przepis Ptasi.

Składniki (na 50-100 pierniczków):

Pierniczki:
500g/1.1lb mąki pszennej
300g/10.5oz miodu (1 szklanka)
100g/3.5oz cukru pudru (1 szklanka)
113g/4oz (1 stick) masła - rozpuszczonego
1 jajko
2 łyżeczki sody
4-6 łyżek przyprawy do piernika
2 łyżeczki kakao

Lukier:
1-2 białka
2-4 szklanki cukru pudru
barwniki spożywcze (opcjonalnie)

Wykonanie:

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Można mikserem. Można piec odrazu ale można też podzielić ciasto na dwie części, uformować w dyski, zawinąć w folię i włożyć do lodówki. Później należy wyjąć ciasto troszkę wcześniej aby troszkę zmiękło zanim zaczniemy wałkowanie.


Jak już zdecydujecie, że pieczenie czas zacząć, rozwałkować ciasto na taką grubość jak lubicie (u mnie około 4-5mm), podsypując mąką bo ciasto jednak się przykleja do blatu i wykrawać pierniczki.


Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub pergaminem i piec w piekarniku nagrzanym do 170C/345F przez około 8-10 minut (w zależności od wielkości foremki).


Po upieczeniu wystudzić najpierw na chwilkę na blaszce a potem na kratce.


Dekorować jak lubicie. Przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce. Jeśli nie chcą zmięknąć należy włożyć do puszki obierki z jabłek.



Aby zrobić lukier należy białka ubić na sztywno. Cały czas ubijając dodawać cukier puder. Dodajemy tyle cukru aby otrzymać gęsty lukier, który łatwo wyciśniemy przez szprycę lub rękaw do dekorowania. Można też dodać barwniki spożywcze jeśli chcecie aby pierniczki były kolorowe. Wtedy lukier dzielimy na kilka części, do każdej dodajemy barwnik spożywczy o określonym kolorze i dobrze mieszamy. Lukier przekładamy do jednorazowych woreczków do dekorowania lub do rękawa cukierniczego i dekorujemy pierniczki.



Polecam i smacznego!:)