Thursday, January 30, 2014

Kurczak z Czosnkiem

English Version


Powinno być 40 ząbków czosnku! Ja miałam dokładnie 34:) Kurczak dla tych co to lubią czosnek:) A właściwie bardzo lubią:) Kurczak jest naprawdę czosnkowy i jak dla mnie super!:) Po upieczeniu może nie wygląda jakoś bardzo reprezentacyjnie ale za to smakuje pysznie!:) Najbardziej smakował mi z kawałkiem chleba, na którym to rozsmarowałam sobie upieczony czosnek, sos który powstaje podczas pieczenia też jest rewelacyjny...no pycha po prostu!:) Polecam dla wszystkich wielbicieli czosnku!:)
Na podstawie przepisu Iny Garten ale zrobiony całkowicie inaczej:)


Składniki:

1 kurczak
1 cebula
30-40 ząbków czosnku
sól, pieprz, papryka w proszku
1 1/2 szklanki białego wina
sok z 1/2 pomarańczy
kilka gałązek tymianku
parę łyżek oleju lub oliwy z oliwek

Wykonanie:

Kurczaka dzielimy na osiem części. Dokładnie myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Oprószamy przyprawami.


Cebulę siekamy i wrzucamy razem z ząbkami czosnku na rozgrzany olej. Podsmażamy aż cebula się zrumieni i będzie miękka i przeźroczysta.



Przekładamy wszystko do naczynia żaroodpornego, w którym będziemy piec kurczaka.


Na tej samej patelni obsmażamy kawałki kurczaka, z każdej strony aż się ładnie zrumieni.


Kawałki kurczaka przekładamy do naczynia z cebulą i czosnkiem. Dodajemy wino, sok z pomarańczy oraz tymianek.


Przykrywamy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200-205C/400F. Pieczemy przez 1 godzinę i 20 minut (ostatnie 15-20 minut bez przykrycia).
Serwujemy.



Polecam i smacznego!:)

Wednesday, January 22, 2014

Szarlotka Justynki

English Version


Jedna z najlepszych szarlotek jakie jadłam!:) Jej sekret tkwi w sposobie przygotowania. Najpierw musimy ubić dobrze żółtka z cukrem i dopiero wtedy łączymy wszystko z mąką i masłem. Naprawdę opłaca się zadać sobie troszkę trudu i tak właśnie ją przygotować. Wychodzi nam delikatne i miękkie kruche ciasto! Super po prostu!:) Nazwałam ją szarlotką Justynki bo właśnie tak ma imię koleżanka, która podzieliła się przepisem ze mną:) Dziekuje bardzo Justynko!:)


Składniki:

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
5 żółtek
1/2 szklanki cukru
250g/8.8oz/2 sticks + 2 łyżki masła (miękkiego)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia (opcjonalnie)

Jabłka:
8 jabłek
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka bułki tartej

Ponadto:
5 białek
2/3 szklanki cukru pudru
szczypta soli

Wykonanie:

Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę.


Do miski miksera wsypać mąkę, proszek (jeśli dodajecie), dodać sól, ekstrakt i wlać ubite żółtka.


Wyrobić ciasto. Podzielić na trzy części (w proporcji mniej więcej 1/2 a druga połowa na znow mniej więcej połowę, jedna część całkiem mniejsza powinna być), zawinąć w folię i schłodzić w lodówce (przynajmniej pół godziny).


Jabłka obrać i zetrzeć na tarce do dużego garnka (albo pokroić na małe kawałki). Dodać cukier, cynamon, kardamon i wanilię i dusić na średnim ogniu aż zaczną się rozpadać i przypominać marmoladę ( u mnie to zazwyczaj 15-20 minut zajmuje). Wystudzić (najlepiej do zimna).



Blaszkę o wymiarach 23x32cm/9x13inch wyłożyć pergaminem lub papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią jedną część ciasta (największą). Posypać bułką tartą (zatrzyma ona wszystkie soki z jabłek).


Wyłożyć przygotowane jabłka.


Zetrzeć na górę kolejną część ciasta (tą większą).


Białka ubić z solą aż się spienią. Dalej ubijając dodawać powoli cukier (po 3-4 łyżki) i ubijać dobrze aż piana będzie sztywna i lśniąca. Wyłożyć ją na ciasto. Na pianę zetrzeć trzecią (najmniejszą) część ciasta.


Piec w 180C/350F około 30-40 minut.


Wystudzić, kroić i podawać.



Polecam i smacznego!:)

Tuesday, January 14, 2014

Marmolada z Pigwy z Jabłkiem

English Version


Koleżanka obdarowała mnie dużą ilością tejże pigwy:) Więc oprócz syropu postanowiłam zrobić jeszcze marmoladę. Pigwa ma bardzo specyficzny smak, nie każdy lubi ale jak dla mnie jest bardzo dobra. Dodałam jeszcze jabłko, wtedy smakuje jeszcze lepiej:) Idealna do kromki chleba, do naleśników albo do przełożenia ciasteczek. Napewno sie nie zmarnuje:)
Na podstawie przepisu znalezionego u Smacznej Pyzy.


Składniki (na 3 słoiczki, 400ml każdy):

2kg/4.4lb owoców pigwy
1kg/2.2lb jabłek
1 duża cytryna
2 szklanki wody
500g/1.1lb cukru

Wykonanie:

Pigwę umyć, oczyścić z meszku, pokroić na mniejsze kawałki usuwając gniazda nasienne (skórkę zostawić) i włożyć do dużego garnka.



Dodać wodę, cytrynę i gotować około 30-45 minut.


Następnie wszystko zmiksować i przetrzeć przez sito.




Włożyć z powrotem do garnka, dodać starte na tarce jabłka oraz cukier.


Gotować wciąż mieszając aż zgęstnieje, ściemnieje i uzyskacie konsystencję jaką lubicie (u mnie zajęło to 4 godziny). Im dłużej się gotuję tym jest marmolada gęściejsza i łatwiej się przypala a więc trzeba pamiętać aby mieszać częściej.


Tutaj po kolei na zdjęciach możecie zobaczyć jak marmolada zmienia kolor po każdej godzinie gotowania.
Po godzinie:


Po dwóch godzinach:


Po trzech godzinach:


Po czterech godzinach:


Gotową, gorącą marmoladę przekładamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy je i odładamy do góry dnem. W ten sposób studzimy.



Następnie przechowujemy w lodówce. Można również słoiczki zapasteryzować (ale ja tego nie robiłam).


Pyszna do chleba albo do naleśników, ciasteczek czy deserów.


Polecam i smacznego!:)

Wednesday, January 8, 2014

Oszukana Pigwówka

English Version


No i obiecane procenty!:) Oszukana bo zalałam alkoholem owoce już wcześniej wykorzystane do syropu z pigwy:) Wyszła super nalewka! Smak pigwy wciąż wyczuwalny, dość mocna, rozgrzewająca, słodka i aromatyczna ale bez przesady. Przyprawy, które do niej dodałam nadają jej fajnego smaku ale nie dominują w nalewce. Bohater główny, czyli pigwa wciąż tam jest numerem jeden:) Polecam bo warto spróbować!:)
Zrobiłam ją korzystając z przepisu, który podał Anonimowy Gość pod propozycją na syrop z pigwy na tej stronie. Kimkolwiek ten Anonimowy jest, dziekuję bardzo!:) Super przepis:)


Składniki (na około 0.75 litra):

Owoce pozostałe z syropu z pigwy (w dwóch słoikach po około 900ml każdy)
2 1/2 - 3 szklanki wódki
2 garści rodzynków
około 10 goździków
skórka z 1 cytryny
1 laska wanilii

Wykonanie:

Po zlaniu syropu z pigwy, pozostawić owoce w słoikach (mnie zostało również troszkę cukru na dnie każdego słoika).

Do każdego słoika dolać wódki (około 1 1/4 - 1 1/2 szklanki).


Wsypać po garści rodzynków, po 5 goździków oraz pół laski wanilii.
Skórkę cytryny pokroić na małe kawałeczki i również dodać do słoików (po połowie do każdego).



Słoiki zakręcić i odstawić na co najmniej miesiąc lub dłużej (ja zlałam moją pigwówkę po dwóch miesiącach i kilku dniach).


Zlać do butelki i się częstować!



Polecam i smacznego!:)

Tuesday, January 7, 2014

Syrop z Pigwy

English Version


Mało znany owoc. Nie do zjedzenia na surowo. Troszkę jakby gruszka i jabłko w jednym. Ciężki do obróbki, bardzo trudno usunąć z niego gniazda nasienne, o cierpkim smaku i całej masie małych jakby kamyczków w sobie. Ale zdrowy i można z niego wyczarować różne smaczne rzeczy!:) Ma bardzo dużo witaminy C więc syrop z pigwy będzie idealny na jesienno-zimowe szarugi, kiedy to łatwo o przeziębienie:) I taki właśnie syrop z mojej pigwy zrobiłam:) Super do herbaty, albo do wody albo można go nawet wykorzystać do nasączenia jakiegoś ciasta. Za pigwę dziekuję koleżance Marzence, która mnie nią obdarowała!:) A syrop zrobiłam na podstawie przepisu z tej strony. Polecam!:)
Acha no i nie wyrzucajcie owoców z syropu! Przydadzą się aby zrobić jakby... oszukaną pigwówkę! Tym razem z procentami!:) Ale o tym później:)


Składniki (na około 2 1/2 szklanki syropu):

1kg/2.2lb owoców pigwy
1kg/2.2lb cukru
2 słoiki (każdy o pojemności około 900-1000ml)

Wykonanie:

Pigwę umyć, oczyścić z meszku, usunąć gniazda nasienne i pokroić na małe kawałki (ja część obrałam też ze skórki ale po jakimś czasie się poddałam i zostawiłam skórkę).




W każdym słoiku układać na zmianę kawałki pigwy i zasypywać cukrem. Wypełniamy słoiki aż po brzegi.




Odstawić na 3-4 dni w ciepłe miejsce (u mnie stały w kuchni). Po tym czasie owoce puszczą sok, który wypełni słoiki. Wtedy schować słoiki do lodówki.


Można też, tak jak ja, syrop zlać do osobnych buteleczek.


Dodawać do herbaty lub wody zamiast cytryny.


Polecam i smacznego!:)